Process for System Architecture and Requirements Engineering

Warto tę książkę przeczytać, by poznać dobrze opisaną, spójną koncepcję analizy i modelowania systemów w rozumieniu organizacji. Dla kogoś mającego przywiązanie do analizy strukturalnej, opisany szkielet będzie zapewne dobrym narzędziem pracy. Przyznam jednak, że kojarzy mi się to z latami 90-tymi i pierwszymi narzędziami typu EJB ([[Enterprise Java Bean]]) i anemicznym modelem dziedziny.

Continue ReadingProcess for System Architecture and Requirements Engineering

CHMURY – od rozbudowanych rozwiązań autonomicznych do struktur złożonych z różnego rodzaju rozproszonych usług

Autonomiczne, duże systemy ERP? Nie wróżę im kariery, w obecnej postaci mega-aplikacje umrą, odwlekanie tej śmierci z pomocą perswazyjnych reklam i kampanii dużych korporacji i ich sprzedawców, to tylko sztuczne przedłużanie życia inwestycji w duże ERP, przez producentów tych rozwiązań, dawanie sobie czasu na (mam nadzieję) ich refaktoring. Mamy np. takie kolosy jak Google czy Amazon, które pokazują, że chmurowe, wysoce skalowalne architektury zasobowe mają sens. Systemy ERP oparte na relacyjnych bazach danych i ich wewnętrzna integracja poprzez współdzielenie danych, nie mają nawet szansy z tego skorzystać.

Continue ReadingCHMURY – od rozbudowanych rozwiązań autonomicznych do struktur złożonych z różnego rodzaju rozproszonych usług

Sami zbudujemy oprogramowanie…

Od dłuższego czasu nurtuje mnie czym kierują się ludzie zawierający umowy na zakup pełnych i zintegrowanych pakietów ERP mimo, że statystyki pokazują, że to z reguły nie ma żadnego sensu. Praktycznie wszystkie te wdrożenia są po zakończeniu znacznie droższe niż pierwotne oferty, trwają dłużej niż obiecano, nie mała część kończy się fiaskiem i nawet kompletną rezygnacją i odinstalowaniem (bywam w tych firmach i widzę od środka różnicę pomiędzy tym co piszą w gazetach dostawcy w swoich referencjach a tym co faktycznie miało miejsce).

Continue ReadingSami zbudujemy oprogramowanie…

Czynności kancelaryjne pod kuratelą z powodu bałaganu… ale firmy prywatne nie lepsze, czyli po co ECM

"przyganiał kocioł garnkowi": w firmach "prywatnych" dokumenty giną znacznie częściej. Mało która firma, nie będące urzędem, ma dobrze zorganizowany system obiegu dokumentów. Owszem, dokumenty księgowe, a konkretnie: dowody księgowe, są z reguły dobrze zarządzane ale to efekt wymagań prawa w tym obszarze. Dobrze jest nie raz także z Umowami, ale tu także mamy wymogi prawne (Umowa jako dokument jest tak samo ważnym dowodem jak np. faktura). Pozostałe dokumenty (oferty, zapytania, pisma do klientów itp.) to w większości firm "towar uboczny".

Continue ReadingCzynności kancelaryjne pod kuratelą z powodu bałaganu… ale firmy prywatne nie lepsze, czyli po co ECM