Sygnał i szum. Sztuka prognozowania w erze technologii
Wpadła mi w ręce ciekawa książka z obszaru analiz. Co prawda spodziewałem się czegoś innego ale myślę, że zainteresowani analizą trendów i modelowaniem na tej podstawie znajdą tu wiele dla…
Wpadła mi w ręce ciekawa książka z obszaru analiz. Co prawda spodziewałem się czegoś innego ale myślę, że zainteresowani analizą trendów i modelowaniem na tej podstawie znajdą tu wiele dla…
Od dłuższego czasu nurtuje mnie czym kierują się ludzie zawierający umowy na zakup pełnych i zintegrowanych pakietów ERP mimo, że statystyki pokazują, że to z reguły nie ma żadnego sensu. Praktycznie wszystkie te wdrożenia są po zakończeniu znacznie droższe niż pierwotne oferty, trwają dłużej niż obiecano, nie mała część kończy się fiaskiem i nawet kompletną rezygnacją i odinstalowaniem (bywam w tych firmach i widzę od środka różnicę pomiędzy tym co piszą w gazetach dostawcy w swoich referencjach a tym co faktycznie miało miejsce).
Internet jest często przeceniany jako medium docierania do klientów, nośnik reklam czy kanał sprzedaży. Piewcami teorii o super biznesie są przede wszystkim dostawcy rozwiązań typu sklepy intenetowe, twórcy witryn WWW i innych produktów i usług z literką e na początku nazwy. Nie neguję tego, że jest to nowoczesna technologia, że jest ona ważna w obecnym świecie i że warto w nią inwestować. Pytanie jednak brzmi: ile warto w nią inwestować i kiedy? Czy się sprawdzi i jak jej użyć żeby się sprawdziła?