Read more about the article Większa elastyczność i lepsza obsługa klienta na szczycie listy życzeń użytkowników systemów ERP
Plan rozwojowy - diagram BMM

Większa elastyczność i lepsza obsługa klienta na szczycie listy życzeń użytkowników systemów ERP

Celem diagramów nie jest tylko rysowanie obrazków, to narzędzie analizy, które zmusza do zadawania właściwych pytań, właściwym osobom. Jako, że model BMM stanowi kompletny system pojęciowy, a przy okazji także ma swoją symboliczną wersję (notacja), pozwala tworzyć nieskomplikowane diagramy i skupić się na tym co ważne a po drugie pokazać system w sposób łatwy do weryfikacji i zrozumienia. Stworzenie spójnego tekstu na podstawie takiego diagramu jest już łatwe, w drugą stronę to niestety nie działa (łatwo jest słownie opisać skomplikowaną trasę wycieczki mając plan miasta w rękach, zrobienie tego na bazie wyobraźni jest dużo trudniejsze, jednak warto posiadać mapę).

Continue ReadingWiększa elastyczność i lepsza obsługa klienta na szczycie listy życzeń użytkowników systemów ERP

Czy wymagania opisują tylko to “co” system ma robić?

Bardzo często tak właśnie definiuje się produkt analizy wymagań: wymagania funkcjonalne opisują to co ma system robić. W dyskusjach (ile mam ich za sobą :)) z programistami przebija się teza, że analityk specyfikuje to "co" system ma robić, a oni już załatwia sprawę tego "jak" ma to robić. W czym problem? W tym, że funkcjonalności to test rozwiązania a nie wymagania! [...] Przypadki użycia stanowią bardzo mierne przybliżenie rzeczywistości. [...] Tak więc dokument wymagań to nie tylko przypadki użycia. Te są raczej testem poprawności rozwiązania, czy model jest poprawny (przypominam, że przypadki użycia, poza ich scenariuszami, zawierają stan początkowy i stan końcowy akcji użytkownika). [...] Programiści, proszę, nie udawajcie, że znacie się na zarządzaniu, marketingu, biznesie, sprzedaży, rynku, produkcji itp. bo to (poza pewnie istniejącymi wyjątkami) nie prawda, a projektowanie na zasadzie "wydaje mi się że rozumiem" to droga do porażki. [...] System ERP można wybrać na bazie projektu na wyższym poziomie abstrakcji. Analizy firmy także polega tu na opracowaniu modeli procesów. Jednak w tym wypadku ich celem jest stworzenie raczej "modelu filozofii działania" firmy a nie projektowanie systemu od zera.

Continue ReadingCzy wymagania opisują tylko to “co” system ma robić?

Ekonomia myślenia – brzytwa Ockhama

Dlatego hurtownie danych i tak zwane systemy Business Inteligence, wszelkie systemy wspomagania decyzji, to albo analiza historii albo prognozowanie oparte na modelach. Owszem analiza historii to także analiza korelacji ale to inny temat :). W kwestii marketingu lepiej jest, moim zdaniem, opracować model zjawiska, jednak do tego nie potrzebne są duże ilości danych a jedynie minimalny [[zestaw danych reprezentatywnych]] i to się nazywa zasadą ekonomii myślenia. Wielką zaś sztuką projektowania hurtowni danych dla systemów BI, nie jest samo gromadzenie danych a właśnie ich odsiewanie, dlatego systemy analityczne integrowane z systemami CRM bywają czasem bardziej szkodliwe niż pomocne.

Continue ReadingEkonomia myślenia – brzytwa Ockhama

Czego najbardziej brakuje systemom klasy ERP?

Tak zaprojektowany system staje się systemem otwartym, pozwalającym wymienić lub dodać funkcjonalności bez ingerencji w pozostałe. I niezależnie od tego jak "uniwersalny" jest system ERP zawsze będzie gorszy od kilku dobrze dobranych ale niezależnych komponentów. Gorszy nie dlatego, że "brzydszy" ale dlatego, że będzie kulą u nogi firmy, która powinna jednak reagować na zmiany na rynku w ciągu tygodni a nie lat... Po drugie modyfikacja jakiegokolwiek oprogramowania zawsze wymaga testowania całości, tak więc im mniejsze kawałki mamy tym szybciej i taniej wprowadza się do nich zmiany bo ich oddanie do użytku po modyfikacji jest łatwiejsze i szybsze zarazem. Pamiętajmy pewną starą reklamę: "Banki od wszystkiego są do niczego"....

Continue ReadingCzego najbardziej brakuje systemom klasy ERP?