Inżynieria systemów oparta na modelach (MBSE) jest sformalizowaną metodologią, która jest używana do wspierania wymagań, projektowania, analizy, weryfikacji i walidacji związanych z rozwojem złożonych systemów. W przeciwieństwie do inżynierii skoncentrowanej na dokumentach, MBSE stawia modele w centrum projektowania systemu. Zwiększone przyjęcie środowisk modelowania cyfrowego w ciągu ostatnich kilku lat doprowadziło do zwiększonego przyjęcia MBSE. W styczniu 2020 roku NASA odnotowała ten trend, informując, że MBSE “jest coraz częściej przyjmowane zarówno przez przemysł, jak i rząd jako sposób na śledzenie złożoności systemu.” W tym wpisie na blogu przedstawiam krótkie wprowadzenie do MBSE.

Web 2.0 – kolejny niewypał?

W końcu mamy postęp technologiczny i podobno kluczem do sukcesu są innowacje. Tylko czy przypadkiem producenci korporacyjnych systemów Web 2.0 nie polegają tylko na metodzie "trzeba stworzyć rynek na nasz produkt, mówmy że to jest potrzebne, może ktoś uwierzy". W końcu nie mało firm (a raczej ich prezesi) kupuje jakieś rozwiązanie nie dlatego, że im w czymś pomagają a dlatego, że są modne albo "uczynią Cię lepszą firmą".... (np. nie rozumiem na czym polega korzyść z noszenia gumowców latem mimo, że nie ma deszczu...;) ale ja nie znam się na modach). Mnie osobiście dla odmiany w ogóle nie dziwi to, że firmy nie zaadoptowały "Web 2.0" bo po co? Serwisy społecznościowe pozwalają nam na poszerzenie liczby kontaktów, a co poszerzamy kontaktując się z współpracownikami, których już znamy (a tych, których nie znamy pewnie nie chcemy znać...). Sam mam konto na Linked In, GoldenLine i FaceBook, jednak kluczowym powodem jest raczej kontakt z tymi, których w ciągu dnia pracy nie jestem w stanie spotkać (czy poznać). Umawiam się na weekendowe wieczory albo śledzę nowinki. A pracownik w pracy? Dla wielu, nie tylko z pionu handlowego, wartość ma właśnie poszerzanie grona znajomych poza własną firmą (koledze zza biurka niczego nie sprzeda...) dlatego jeżeli już Państwo szukają innowacyjnych rozwiązań to zawsze zainteresować się współdzieleniem treści z istniejącymi serwisami społecznościowymi, lepiej jest wykorzystywać te istniejące niż tworzyć własne, konkurencyjne...

Continue ReadingWeb 2.0 – kolejny niewypał?

Analityk biznesowy czyli wyplenić dwuznaczność z dokumentów analitycznych!

"Im większa niejednoznaczność dokumentu wymagań tym większe ryzyko, że projekt będzie miał kłopoty". Powyższe nie stanowi żadnego odkrycia co nie zmienia faktu, że jakość większości dokumentów wymagań (owe 70%) jest słaba, na co wskazują sami ankietowani. Rola Kierownika Projektu to między innymi zarządzanie ryzykiem. Statystyki są nieubłagane, więc brak dobrego analityka i dobrej analizy wymagań spycha projekt w kierunku kłopotów. No to mamy kolejne badanie: Znaczenie i zapotrzebowanie na specjalistów wg. Forrestera: 70% badanych decydentów uważa, że Analityk Biznesowy to kluczowa postać w projekcie. Jednak nie dlatego, że jest ważniejszy od np. kierownika projektu, bo nie jest ważniejszy. Dlatego, że od jakości jego produktu (analiza i specyfikacja wymagań) zależy właśnie ryzyko całego projektu. Co jest wadą większości analiz biznesowych? To, że są one tak na prawdę uporządkowanym zapisem wywiadów z klientem a nie faktyczną analizą organizacji, jej potrzeb (bo raczej nie koniecznie jej pracowników!) i celów biznesowych. Jakie są treści tekstowego lub tabelarycznego zapisu wywiadów? NIEJEDNOZNACZNE! Jakie są niesformalizowane, swobodnie tworzone diagramy procesów? NIEJEDNOZNACZNE! Jakie są słowne opisy struktury oprogramowania jakie ma powstać? NIEJEDNOZNACZNE! Co zrobić? Używać już na etapie analizy biznesowej i projektowania sformalizowanych narzędzi takich jak standardowe notacje i metodyki, wtedy opisy będą JEDNOZNACZNE. Czy to trudne? Tak, w końcu te 70% porażek to nie przypadek...

Continue ReadingAnalityk biznesowy czyli wyplenić dwuznaczność z dokumentów analitycznych!

Czego największe firmy technologiczne nie mówią swoim klientom?

Zasady panujące na rynku produktów i usług IT wydają się przejrzyste: klient wydaje pieniądze na jakiś produkt, oczekując w zamian określonych korzyści. Jak wynika z udostępnionych przez Gartner Inc. analiz, firmy realizują przy okazji swoją strategię, o której wolałyby klientom nie mówić. Jakie są ich cele? [...] Omawiając strategie firm, Gaughan podkreślił również znaczenie działających przy nich ośrodków badawczych. Ich nadrzędnym celem jest tworzenie innowacji w takich sposób, aby ? zachowując pozory rozwoju ? utrzymywać istniejący stan rzeczy tak długo, jak to tylko możliwe.(źr. Czego największe firmy technologiczne nie mówią swoim klientom?. oraz oryginał: What Microsoft, Oracle, IBM, And SAP Don't Tell Customers)

Continue ReadingCzego największe firmy technologiczne nie mówią swoim klientom?

Co zrobić przed wyborem dostawcy usług IT?

Jednak powyższy fragment, waga procesu opisu wymagań, stanowi tylko 8% całości tekstu, którego autorem jest firma dostarczająca dedykowane rozwiązania. Dlaczego? Może rzecz w tym, skoro analiza potrzeb (patrz powyżej) powinna być wykonana przed wyborem rozwiązania i jego dostawcy to wniosek nasuwa się sam: nie robi tego ten dostawca i słusznie. Tak więc z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że "określanie potrzeb" nie jest mocną stroną firm, które dostarczają konkretne rozwiązania :). Skoro więc "Punktem wyjścia w procesie doboru dostawcy usług IT jest precyzyjne określenie własnej potrzeby w tym zakresie ", to gorąco zachęcam Państwa do precyzyjnego określania swoich potrzeb przed wyborem partnera, który je zrealizuje.

Continue ReadingCo zrobić przed wyborem dostawcy usług IT?

Rzeczpospolita wprowadzi opłaty online – a nie mówiłem

Tak więc rynek jest nieubłagany, skoro reklamy nie zarabiają na utrzymanie merytorycznych serwisów, trzeba będzie płacić za ich treść. Cóż? prawa rynku są nieubłagane, coraz więcej gazet i autorów blokuje bezpłatny dostęp do swoich archiwów zaś bieżące informacje są coraz częściej, nie tylko publikowane, są po prostu sprzedawane poszczególnym publikatorom (Prawo autorskie czyli model biznesowy sprzedaży wartości niematerialnych i usług). To, Rzeczpospolita, kolejny tytuł, który zaczyna pobierać opłaty za treść.

Continue ReadingRzeczpospolita wprowadzi opłaty online – a nie mówiłem