Dokumentowanie wymagań na systemy nie tylko ERP – droga do porażki

Istotą opisu wymagań na system jest kontekst całego projektu i tej inwestycji a kontekstem tym jest model biznesowy i zakres projektu. Model biznesowy można wykonać nawet metodami formalnymi za pomocą pseudokodu czy języka relacji logicznych jednak model taki jest bezwartościowy, jeżeli nie stanowi sobą zrozumiałego przekazu dla każdego zaangażowanego w projekt czytaj "szczególnie klienta biznesowego". Kluczem do sukcesu jest tu modelowanie czyli zobrazowanie w sposób zrozumiały dla każdej strony w projekcie IT istoty biznesu i jego kontekstu w projekcie tworzenia i wdrażania oprogramowania. Model biznesowy i wewnętrzna struktura zarządzania organizacji to nie obiektowe modele a procesowe mapy łańcuchów tworzenia wartości w firmie. Model obiektowy ma zastosowanie dopiero podczas tworzenia modeli informacyjnych czyli struktury danych przechowywanych i przetwarzanych w firmie a dane to nic innego jak reprezentacja tych informacji, które firma chce przetwarzać oraz sposób w jaki chce to robić o czym wielu analityków zdaje się zapominać. Jak więc prowadzić analizy wymagań?

Continue ReadingDokumentowanie wymagań na systemy nie tylko ERP – droga do porażki

System informacyjny to nie informatyka, kto o tym zapomina – przegrywa

Dużo się mówi od pewnego czasu o architekturze systemów informatycznych zorientowanej na usługi (SOA, ang. Service Oriented Architecture) . Jest to trend zmierzający w stronę budowy tych systemów pod kątem specjalizowanych potrzeb biznesowych. Opisane wcześniej procesy biznesowe to nasze potrzeby zaś system to świadcząca nam pewne usługi infrastruktura. Jeżeli jednym z procesów biznesowych jest w firmie fakturowanie to nasz system informatyczny powinien świadczyć usługę wspierającą ten proces w postaci np. programu lub jego modułu dedykowanego do procesu fakturowania. Program taki lub jego moduł powinien operować takimi danymi jakie my w firmie wykorzystujemy. To jest ten moment, w którym to my określamy wymagania na program a nie dostawca narzuca nam możliwości swojego systemu. Zawsze możliwe jest to, że dany produkt nie spełnia naszych wymagań i nie powinno się z niego po prostu zrezygnować.

Continue ReadingSystem informacyjny to nie informatyka, kto o tym zapomina – przegrywa

IV Kongres Bezpieczeństwa Sieci już za nami! Tegoroczna edycja zgromadziła ponad 700 uczestników.

Trwający dwa dni Kongres składał się z trzech równoległych konferencji - Network Security GigaCon, Firewall&VPN GigaCon, Secure Mail GigaCon, w ramach których firmy tworzące rozwiązania dla bezpieczeństwa prezentowały swoje produkty, a eksperci wygłosili wykłady merytoryczne. Sponsorami konferencji były firmy: HP, IMNS Polska, Sonicwall, Qualys, Axence, Mediarecovery, MKS oraz firmom uczestniczącym Sun Capital, dotCOM, Kaspersky Lab, Ascomp, Entrasys, Trend Micro, Ed&r, Wheel, CryptoTech, CTS, EtherWerX.

Continue ReadingIV Kongres Bezpieczeństwa Sieci już za nami! Tegoroczna edycja zgromadziła ponad 700 uczestników.

Outsourcing IT w latach 2006-2012 podwoi się

Osobiście nie definiował bym outsourcingu jako obligatoryjnie długoterminowej umowy. Prosty przykład: firmy nie stać na utrzymywanie etatowego specjalisty jednak jego kompetencje są okresowo potrzebne. Jednym ze sposobów jest każdorazowe angażowanie specjalisty na okres gdy jego kompetencje są wymagane. Odróżnił bym outsourcing procesu biznesowego (tu długoterminowa umowa) od outsourcingu w ogóle. bał bym sie powiedzieć, ze outsourcing jest obligatoryjnie tańszy. Możemy mieć sytuację, że usługa outsourcingu jest droższa od dotychczasowego procesu jednak z outsourcingiem (droższym) możemy zyskać dodatkowa korzyści np. podniesienie jakości, niezawodności, obniżenie ryzyka, inne.

Continue ReadingOutsourcing IT w latach 2006-2012 podwoi się

Gotowy czy dedykowany system ERP czyli Krawców ciąg dalszy

Inaczej rzecz ujmując, zbudowanie systemu dedykowanego (co by to nie miało tu znaczyć) daje dużą szansę, że konkurencja będzie miała duży problem z szybkim jego "zmałpowaniem" czyli użyciem standardowego, dostępnego na rynku systemu i co jeszcze gorsze, referencyjnych rozwiązań. Zakup takiego "gotowca" to nic innego jak podkładanie się, bo konkurent poczeka na efekty i kupi to samo na rynku bez większego wysiłku. Powiem więcej, dostawca takiego gotowca, jak tylko skończy go wdrażać sam pobiegnie do naszych konkurentów oferując im "branżowe, prekonfigurowane rozwiązania do szybkiego wdrożenia".

Continue ReadingGotowy czy dedykowany system ERP czyli Krawców ciąg dalszy