Poziomy szczegółowości wymagań – wzorce DDD – czyli czym jest analiza obiektowa

Kim więc jest dobry analityk? Jest to projektant, który potrafi analizowaną organizację "rozłożyć na elementy składowe". Tymi elementami są wzorce projektowe, elementy stosowanej notacji. Wynik analizy to nie "rysunek". Jest modelem w postaci schematu blokowego (diagramu), na którym każdy element ma ściśle określone znacznie, konstrukcję i zasady wzajemnego łączenia. Analiza Biznesowa to rozłożenie analizowanego "przedmiotu" na skończony zestaw elementów, który z określoną dokładnością zachowuje się jak analizowana organizacja. Jeżeli te elementy składowe mają także swoje odwzorowanie w kodzie programu, to wynik analizy staje się projektem tego oprogramowania. Poziomy szczegółowości wymagań to: cele biznesowe (produkty procesów biznesowych) opis usług żądanych od oprogramowania (tu także formatki papierowe/ekranowe, przypadki użycia oprogramowania) opis (projekt) wewnętrznej logiki biznesowej (wewnętrzne elementy składowe i scenariusze ich współdziałania)

Continue ReadingPoziomy szczegółowości wymagań – wzorce DDD – czyli czym jest analiza obiektowa

Nie każdy współpracujący system to Aktor – czyli jak opisać wymagane interfejsy

To jest to co zrozumie Klient, najprostszy diagram do pokazania, zawiera zakres projektu, granice systemu (najważniejsza rzecz) i aktorów (część różowa tylko dla lepszego zrozumienia treści artykułu). Inny System, jeżeli inicjuje akcję czyli żąda usługi także jest aktorem, ale System realizujący na nasze zlecenie jakieś usługi nie jest aktorem, jest tylko wywoływany, sam z siebie nie inicjuje żadnej akcji. On realizuje jakąś potrzebną nam funkcję. Może się okazać, że Zewnętrzny system ma zarówno interfejs oferowany jak i wymagany, wtedy w projekcie, na diagramie przypadków użycia, warto operować nie nazwą zewnętrznego systemu (np. ERP który może mieć dziesiątki interfejsów oferowanych i wymaganych) a nazwą usługi (interfejs oferowany) lub zdarzenia (interfejs wymagany) będących przedmiotem takich akcji i zakresu projektu. Diagram przypadków użycia to pierwszy test zrozumienia tego co i po co ma powstać. Jest to bardzo prosty diagram i dlatego każde uproszczenie lub niezrozumienie, prowadzi nie raz do poważnych nieporozumień a bywa, że do krachu projektu. To bardzo ważny diagram. Powie nam do czego Systemy Projektowany będzie używany, to cel sponsora. Na tej podstawie można wybrać gotowe oprogramowanie i testując je ocenić przydatność (nie radze wybierać gotowego oprogramowania na bazie prezentacji!). Ale diagram ten nigdy nie powie jaką logikę należy zaimplementować, dlatego w przypadku tworzenia oprogramowania konieczny jest jego projekt: model dziedziny systemu, jako kolejny etap projektu na oprogramowanie dedykowane. Przypomnę także, że przypadki użycia w wersji minimalnej powinny mieć opis: cel jego użycia (co Aktor chce osiągnąć) stan początkowy (wejście, dane wejściowe, itp.) stan końcowy (wyjście, dane wyjściowe itp.) Tu zwracam uwagę, że powyższe to zarazem testy akceptacyjne otrzymanego oprogramowania.

Continue ReadingNie każdy współpracujący system to Aktor – czyli jak opisać wymagane interfejsy

Projekt wykonany – co było robione

Powyższe jest zgodne z zaleceniami OMG.org (https://www.omg.org/mda), audyt to etap CIM a projektowanie przypadków użyci i modelu dziedziny to etap PIM. Wykonanie takiej analizy jest pracochłonne i wymaga dużego doświadczenia, umiejętności analiz procesów biznesowych, projektowania obiektowego i dobrego narzędzia CASE, jednak modele te pozwalają także przeprowadzić analizy wpływu (zależności pomiędzy procesami, skutki i podatność na awarie oprogramowania itp.) oraz zredukować do minimum prawdopodobieństwo przekroczenia terminu i kosztów (statystyki wskazują na średnie przekroczenie kosztów o 60% i terminów o 200% projektów z niskiej jakości specyfikacji wymagań). Praktyka autora wskazuje, że warto taką analizę przeprowadzić dla projektów, których budżet przekracza 50-70 tys, zł i większych.

Continue ReadingProjekt wykonany – co było robione

Proces zbierania i analizy wymagań u developera

Analiza Biznesowa i specyfikacja wymagań opracowana metodą opisywaną tu i na stronach OMG, jest od tej ostatniej (grupa konsultantów i sesje warsztatowe) znacznie tańsza. W czasie trwa podobnie, jednak robi to z reguły jedna osoba (tak! ale przy założeniu ma stosuje zaawansowane narzędzia CASE nie tylko do tworzenia diagramów ale także do ich weryfikacji śladowania zarządzania spójnością modeli itp.), a efektem jest projekt logiczny a nie dopiero lista wymaganych cech. Korzyść jest więc podwójna. Jeżeli zrobi to Analityk wynajęty przez Klienta a nie Dostawcy, to wszelkie prawa (know-how) do projektu pozostają po stronie nabywcy. Można powiedzieć, że to trudne i kosztowne. Trudne owszem, wymaga doświadczenia i wiedzy zarówno z zakresu zarządzania jak i inżynierii oprogramowania. Per saldo, wliczając w to koszty modyfikacji na etapie wdrażania i odkrywania wymagań (wady specyfikacji nie poddającej się weryfikacji) jest to proces zawsze tańszy (badania kierowników projektów wskazują, że zła jakość wymagań generuje dodatkowe koszty rzędu 60% wartości projektu, koszt takiej analizy nie przekracza zaś 20%). Do tego pojawiają się potencjalne koszty nieujawnione klientowi: prawa autorskie do projektu i aplikacji. Jeżeli firma będąca wykonawca oprogramowania robi analizę swojego klienta i potem mu sprzedaje prawa do jej wyników wraz z dostarczanym oprogramowaniem, to jest to klasyczny przypadek anegdoty o konsultantach, którzy zapytani o to która jest godzina, proszą Cie o Twój zegarek, odpowiadają na pytanie która godzina i wystawiają fakturę za usługę i także za zwracany Ci Twój zegarek.

Continue ReadingProces zbierania i analizy wymagań u developera