Zwinna analiza czyli polemika

Nie jestem wrogiem Agile, jestem zwolennikiem innego autorytetu: Yourdona, który napisał w swojej książce o modelowaniu UML: bez planów można z marszu zbudować z desek np. budę dla psa bo jest mało skomplikowana i ogarnia ją wyobraźnia przeciętnego człowieka, ale dlaczego tak wielu ludzi próbuje tą metodą budować wielkie biurowce...Ciesze się, gdy pojawiają się polemiki z moimi artykułami, to znaczy, ze ktoś to czyta i budzą one emocje. Czytamy na pewnym blogu (który gorąco polecam jako całość): Zacznę od drobnej złośliwości. W maju, jako że sięgnąłem też do starszych wpisów, autor napisał: ?[...] ja już wyrosłem ze społecznych źródeł wiedzy jakim jest Wikipedia i przytoczę definicję z książek mających konkretnego autora [...]?. A dzisiaj czytam, jak autor krytykuje praktyki Agile ? czerpiąc wiedzę na ich temat z tego społecznego źródła wiedzy. Kończąc złośliwość dodam adresując to do autora, że Wiki i Wikipedia to nie to samo i mają się do siebie tak ja klasa do obiektu. (źr. Zwinna analiza ? TouK). Cóż, problem w tym, że Agile jest głównie na społecznych stronach definiowane więc nie miałem wielkiego wyboru: społeczna metodyka to i społeczna wiedza o niej.... (wiem czym jest i wiki i wikipedia, nie sądzę by tu tkwił problem).

Continue ReadingZwinna analiza czyli polemika

Burza mózgów – homeopatia w analizie

Jeśli coś jest skomplikowane, złożone, możliwym rozwiązaniem jest dodanie zasobów i właściwych procedur. Jednak jeśli coś jest trudne, potrzebny jest po protu ktoś, kto potrafi. Czemu o tym piszę? A bo właśnie mam przed sobą kolejny dokument o nazwie SIWZ, wykonany podobną techniką (w obszarze wymagania), jakimś kosztem (czas pracowników albo koszt konsultanta pracującego tą właśnie metoda) opracowano tę specyfikację wymagań a teraz zamawiający sam przyznaje (po rozstrzygnięciu przetargu), że analiza wymagań jest potrzebna bo ów SIWZ jest "niespójny, ma braki i wymaga korekty i uzupełnień". Z tego powodu także nie ma pewności, że w ogóle dobrze opisano Przedmiot Zamówienia". Niestety wiele projektów programistycznych to odkrywanie wymagań "w trakcie" dostarczania produktu. Po dostarczeniu jakiegoś fragmentu (lub nie raz prototypu całości) beneficjent stwierdza: "to jest dokładnie to czego chcieliśmy ale zupełnie nie to co jest nam potrzebne"...

Continue ReadingBurza mózgów – homeopatia w analizie

BPM 2.0 czyli nowe mity…

Powyższego niestety nie zrozumiałem (co to znaczy "możliwości wykorzystania różnych metod do relatywnie łatwej integracji z innymi wykorzystywanymi systemami"), nie licząc tego, że faktycznie dobrze wdrożone systemy wspomagające zarządzanie przepływem pracy i dokumentów, jest swego rodzaju systemem pracy grupowej. Integracja, jej łatwość i koszt zaś nie zależy od systemu BPM a tych integrowanych systemów ERP czy CRM. Tak więc nie sądzę by możliwe było projektowanie i wdrożenie systemu bez "służ informatycznych". Jednak dobrze zaprojektowany i już wdrożony system BPM może pozwalać na komponowanie kolejnych nowych lub zmianę starych procesów, jednak tu możliwe jest jedynie używanie wstępnie zaprojektowanych i zaimplementowanych "procesów i obiektów danych" jak z klocków.

Continue ReadingBPM 2.0 czyli nowe mity…

Polski rynek IT może wzrosnąć w tym roku o ponad 10%

Wzrost rynku IT w Polsce w 2011 r. może wynieść ok. 10,9%, wynika z sierpniowego raportu firmy badawczej PMR. Jego wartość może wynieść ok. 28,7 mld zł wobec 25,9 mld zł w 2010 r. "Po okresie kryzysu rynek IT w Polsce zanotował w ubiegłym roku wyraźną poprawę wyników. Wzrost liczby zamówień z sektora przedsiębiorstw pozwala realnie ocenić możliwości wzrostu rynku w tym roku na ponad 10%" - ocenił autor raportu Paweł Olszynka.

Continue ReadingPolski rynek IT może wzrosnąć w tym roku o ponad 10%