Mucha – czyli jak staję się biurokratą

Tak więc gdy trafisz na klienta myślącego prostymi schematami, opowiedz mu co proponujesz i nie narzucaj się. Klient, który "wie lepiej" - nie mówiąc Ci o tym - i tak pogrzebie Twoja pracę... A na początku zawsze ostrzegaj swoich klientów tak ja ja: "zanim zapytacie, bądźcie pewni, że chcecie poznać odpowiedź"... Niestety bywa tak, że klient na początku pokazuje, że przyjmuje z pokorą to co mówisz, a powie Ci o tym, że nie uznaje odpowiedzi dopiero jak ją pozna , wtedy jedynym co można zrobić jest wyjęcie segregatora, który zawiera zapisane wszystkie, zaakceptowane po drodze, kluczowe etapy tej współpracy... miej je zawsze. Drugim wyjście jest ... wyjście z tego projektu. Rada dla firm angażujących analityków: sprawdź czy przypadkiem angażowany analityk nie jest badaczem much... Rada dla angażowanych analityków: upewnij się, czy przypadkiem organizacja, która Cię angażuje, nie jest wioską szamana...

Continue ReadingMucha – czyli jak staję się biurokratą

W strefie parkowania mandat się opłaca – czyli analiza systemowa … nie wykonana

Jak było by "lepiej"? Kara powinna niszczyć "wygraną" parkującego tak więc powinna wynosić co najmniej 31,20zł zamiast ustalonej 25zł (minimalna opłata plus kara powinna być równa co najmniej opłaci należnej). Z uwagi na to, że rolą kary jest nie tylko niszczyć korzyść za łamania zasad ale także odwodzić od ich łamania, powinna być odczuwalnie (co by to tu nie miało znaczyć) wyższa. Nie będę się tu rozwodził się nad tym, jaka powinna być, inny jest cel artykułu (zainteresowanym teorią gier polecam na początek np. książkę [[Konkurencja i kooperacja. Teoria gier w ekonomii i naukach społecznych. Malawski, Wieczorek, Sosnowska]]). Chce pokazać, że projektowanie systemu opłat i kar powinno być przeprowadzone "profesjonalnie" a nie po amatorsku. System powinien być tak zaprojektowany by nie demoralizował i by był skuteczny. Radni będą, jak zadeklarowali, zmieniali system kar. Ale niestety ośmieszyli się w oczach obywateli i stracili znaczne środki (6,20 za każde źle opłacone parkowanie). Teza mówiąca "brzydko jest być nieuczciwym" raczej rozśmiesza, bo to prawda, że brzydko, ale nie zmienia to faktu, że ekonomia jest bezlitosna i na pewno ludzie (wielu) znajdą "wygrywającą" strategię, jeżeli tylko taka istnieje. Innymi słowy skoro miasto pobiera dwie różne opłaty za tę sama usługę (z karą i bez), wybrana zostaje wersja o niższej opłacie. Powyższe to namiastka zjawiska "psucia" prawa i niestety demonstrowania niekompetencji urzędników. Sam fakt, że tego nie przewidzieli wystawia im słabe świadectwo. A co dopiero w przypadkach bardziej złożonych? Urzędnicy, skoro już nie mają tych kompetencji, powinni uczyć się korzystać z pomocy specjalistów. I nie tylko oni...

Continue ReadingW strefie parkowania mandat się opłaca – czyli analiza systemowa … nie wykonana

Burza mózgów – homeopatia w analizie

Jeśli coś jest skomplikowane, złożone, możliwym rozwiązaniem jest dodanie zasobów i właściwych procedur. Jednak jeśli coś jest trudne, potrzebny jest po protu ktoś, kto potrafi. Czemu o tym piszę? A bo właśnie mam przed sobą kolejny dokument o nazwie SIWZ, wykonany podobną techniką (w obszarze wymagania), jakimś kosztem (czas pracowników albo koszt konsultanta pracującego tą właśnie metoda) opracowano tę specyfikację wymagań a teraz zamawiający sam przyznaje (po rozstrzygnięciu przetargu), że analiza wymagań jest potrzebna bo ów SIWZ jest "niespójny, ma braki i wymaga korekty i uzupełnień". Z tego powodu także nie ma pewności, że w ogóle dobrze opisano Przedmiot Zamówienia". Niestety wiele projektów programistycznych to odkrywanie wymagań "w trakcie" dostarczania produktu. Po dostarczeniu jakiegoś fragmentu (lub nie raz prototypu całości) beneficjent stwierdza: "to jest dokładnie to czego chcieliśmy ale zupełnie nie to co jest nam potrzebne"...

Continue ReadingBurza mózgów – homeopatia w analizie

Metoda naukowa w analizie biznesowej

Po kolei: obserwacje to analiza tego co i jak się w firmie dzieje (analiza dokumentów i wywiady) budowanie hipotezy to tworzenie modelu procesowego tej firmy i modelu jej dziedziny eksperymenty to testowanie modeli poprzez sprawdzanie czy model procesu da jako produkt taki sam dokument jak te w praktyce przyjęcie lub odrzucenie hipotezy oraz jej powtarzanie to iteracyjne testowanie i ulepszanie modelu (jeśli był wadliwy)

Continue ReadingMetoda naukowa w analizie biznesowej

Czego moglibyśmy się nauczyć od naukowców?

I tu zaczynają się schody. Bo jeżeli rozumiem programistów, że lubią się bawić, to nie rozumiem dlaczego od razu chcą latać na prototypach samolotów, gorzej, nie chcą czekać na projekt i te śmieszne rysunki techniczne. Dlaczego inżynier mechanik chce zajmować się projektowaniem tego jak ma wyglądać i latać samolot skoro jego rola i kompetencje to konstruowanie a nie np. badanie satysfakcji klienta z lotu na wygodnym fotelu... Jak mam sobie wyobrazić tworzenie samolotu w postaci podstawianych na lotnisko pasażerskie kolejnych prototypów? Czy każdy projekt IT to samoloty? Tak! Tam pracują ludzie, płacą za to i cierpi ich biznes jak oprogramowanie nie zadziała jak trzeba! Co mogę po tym powiedzieć? Państwo sami zdecydujcie co wolicie w swoich projektach: 200% narzutu na swobodne podejście dostawców oprogaramowania czy 20% na dobrego analityka projektanta...

Continue ReadingCzego moglibyśmy się nauczyć od naukowców?