Pokazać więcej z sensem… ArchiMate

Tu pokażę przykład jak notacja ArchiMate radzi sobie z problemem łączenia biznesu, oprogramowania i technologii. A gdzie BPMN i UML? Ano każdy proces (przyjęcie zamówienia, kompletacja, fakturowanie) w kontekście szczegółów przepływu pracy, modelowany byłby w notacji BPMN (konkretne role, dokumenty, czynności). Pozostałe warstwy operują pojęciami, których szczegóły można (należy) modelować już w notacji UML. Usługi mapują się na przypadki użycia, pozostałe to architektura: komponenty oprogramowania, dane, architektura techniczna. Jak widać, ArchiMate pozwala na tym poziomie abstrakcji na więcej niż same BPMN czy UML, ale też nie zastępuje ich. Wzbogaca także system pojęciowy na potrzeby analizy biznesowej co pozwala wiernie odtworzyć rzeczywistość biznesową w sposób zrozumiały dla "biznesu". Jako podsumowanie przytoczę jeszcze raz znany już tu diagram...

Continue ReadingPokazać więcej z sensem… ArchiMate

Co jest wadą większości analiz biznesowych?

To, że są one tak na prawdę tylko uporządkowanym zapisem wywiadów z klientem a nie faktyczną analizą organizacji i jej potrzeb (bo nie koniecznie jej pracowników!) i celów biznesowych. Jakie są treści tekstowego lub tabelarycznego zapisu wywiadów? NIEJEDNOZNACZNE! Jakie są niesformalizowane, swobodnie tworzone diagramy procesów? NIEJEDNOZNACZNE! Jakie są słowne opisy struktury oprogramowania jakie ma powstać? NIEJEDNOZNACZNE! Co zrobić? Używać już na etapie analizy biznesowej i projektowania sformalizowanych narzędzi takich jak standardowe notacje i metodyki, wtedy opisy będą JEDNOZNACZNE. Czy to trudne? Tak, w końcu te 70% porażek to nie przypadek? ( czytaj cały artykuł: Analityk biznesowy czyli wyplenić dwuznaczność z dokumentów analitycznych!). Dlaczego tak jest? Bo oprogramowanie jest tworzone z pomocą języków programowania a te SĄ sformalizowane. Nie da się skompilować do postaci systemu ERP "luźnej prozy". Napisałem to w Listopadzie 2011, dzisiaj ciąg dalszy. Na początek dodam jeszcze moją konkluzję z pewnej konferencji: Tak więc język formalny, użyta notacja, czyni projekt wartościowym [jednoznacznym]. Bez tego raczej nie znaczy on po protu nic. (Modelowanie procesów biznesowych - dlaczego mają sens tylko metody formalne i uznane notacje). Jak to mówią: mocne słowa, ale nie zapominajmy, że mało który projekt biznesowy IT kończy się w terminie i zamyka w założonym budżecie. Zastanówcie jak były dokumentowane Wasze "nieudane" projekty...

Continue ReadingCo jest wadą większości analiz biznesowych?
Read more about the article Modelowanie biznesowe c.d. – know-how, gdzie ono jest?
źr. Busnes Process Trends http://www.bptrendsassociates.com/

Modelowanie biznesowe c.d. – know-how, gdzie ono jest?

Proces biznesowy, nie procedura i nie opis przepływu pracy, to prosty ciąg czynności, których celem jest konkretny rezultat: produkt procesu (jego wyjście). Proces ma cel, stanowi prosty łańcuch pracy wykonawcy (Rola), radzi sobie z wydarzeniami "utrudniającymi". Główny ciąg (oczekiwany) zaznaczono szarą strzałką. Pozostałe "atrakcje" to czynności wymuszone pewnymi nie oczekiwanymi (a raczej nie chcianymi), ale przewidzianymi zdarzeniami. Tu nie ma "rombów", bramek decyzyjnych bo one są cechą "procesów decyzyjnych", procedur, a te to reguły biznesowe i "wiedza o biznesie" a nie proces biznesowy. Pewne czynności mogą być ograniczone Procedurą, która mówi, że "tylko tak wolno tę pracę wykonać". Reguły biznesowe to wewnętrzne (np. zarządzenia) lub zewnętrzne (prawo) ograniczenia. Pojawia się rola czyli wykonawca (tu rola działu HR - opis kompetencji pracowników), on posiada niezbędną wiedzą i umiejętności, potrafi obsługiwać "maszyny" (także oprogramowanie). Tak więc definicja mówiąca, że proces wykonuje się w w środowisku ograniczeń i wymaga zasobów tak właśnie wygląda: zasoby to ludzie (role), ich wiedza i narzędzia pracy, ograniczenia to reguły biznesowe i procedury.

Continue ReadingModelowanie biznesowe c.d. – know-how, gdzie ono jest?

Analiza biznesowa

Stosowanie opisanych tu formalizmów to uznanie, że dobre i sprawdzone standardy pozwalają zminimalizować ryzyko projektów analitycznych. Analiza to nie zbieranie danych o firmie i ich sortowanie, bo czy to nie brzmi jak ekologiczne zbieranie śmieci? Analiza to porządkowanie zebranej wiedzy o organizacji, korzystając z wypracowanych systemów pojęciowych, czyli przyporządkowywanie wszystkiego co wiemy do skończonej liczby pojęć, oraz uzupełnianie lub naprawianie wszystkiego czego zabranie w tak opracowanym modelu. Kluczem dobrej analizy jest uogólnianie czyli wychwytywanie rzeczy istotnych oraz odsiewanie informacji zbędnych, nie mających wpływu na cel projektu a zaciemniających go. Analiza to odkrywanie i rozumienie reguł, panowanie nad złożonością organizacji. Większość projektów takich jak np. wdrażanie nowych metod kontrolingu, zrównoważonej karty wyników, nowych systemów IT itp. cierpi głównie z powodu posiadania nadmiaru informacji z jednej strony i kompletnego jej niezrozumienia z drugiej. Sławne już w badaniach "złe i niekompletne wymagania" czy "zmiany zakresu projektu w trakcie jego trwania" to klasyczne skutki złej (a często pomijania!) analizy biznesowej. Koszty tych porażek wielokrotnie przewyższają koszt takich analiz.

Continue ReadingAnaliza biznesowa

Reguły biznesowe jako motor sterujący organizacji: fakty + definicje pojęć

Mapa (model) procesów oraz struktura organizacyjna, by były jednoznaczne, muszą być także zestawem zdefiniowanych pojęć. Musimy wiedzieć co znaczy słowo: przełożony, podwładny, komórka organizacyjna czy jej kierownik. Jeszcze większym wyzwaniem zdefiniowanie systemu pojęć dla mapy procesów (proces, czynność, zdarzenie, dokument...). Budowanie systemów pojęciowych spełniających powyższe warunki jest bardzo trudne dlatego dla modeli procesów biznesowych najlepiej wykorzystać gotowy model pojęciowy: jest nim notacja. Najlepiej obecnie opracowanym takim modelem pojęciowym jest gotowa notacja [[BPMN]]. Tworzenie własnych jest kosztowne (czas i wiedza osoby opracowującej) i bardzo ryzykowne (może się nie udać). Dlatego używanie dzisiaj własnych lub innych (np. dostosowywane profilami diagramy UML) jest w moich oczach nieracjonalnym podejściem. Model pojęć specyficzny dla danej organizacji niestety musi powstać "od zera", podobnie jak powiązana z nim specyfiakcja reguł biznesowych. Jest to trudne bo tworzenie przestrzeni nazw wymaga utrzymania niezależności poszczególnych definicji i spójności i zupełności całego ich systemu. Niedochowanie tych wymagań prowadzi do niepełności a nawet sprzeczności reguł biznesowych, które w końcu są budowane (odkrywane i dokumentowane) z pomocą tych pojęć. Zanim wiec zaangażujesz kogoś do modelowania własnej firmy, upewnij się, komu zlecasz tę pracę... W bardzo dużym więc skrócie: procesy biznesowe to faktyczny, widoczny sposób pracy firm (ludzi w nich zatrudnionych), procesy to efekt funkcjonowania ludzi w środowisku ograniczeń, należy poznać tych ludzi, ograniczenia to: procedury, prawo, zarządzenia wewnętrzne oraz specyficzne dla firmy wewnętrzne normy zwane regułami biznesowymi, opracowanie biznesowego modelu firmy wymaga zrozumienia i opisania tego co powyżej opisałem, nie istnieje droga na skróty. ...

Continue ReadingReguły biznesowe jako motor sterujący organizacji: fakty + definicje pojęć