także analiza przedwdrożeniowa
Część analityków używa modelowania tylko do udokumentowania zastanego oraz planowanego stanu rzeczy jednak modelowanie może przynieść daleko większe korzyści poza projektami informatycznymi. Jak przynieść oszczędności samym tylko wykonaniem modelu? Jak osiągnąć korzyści z modelowania odkładając na zakończenie projektu wykonany model na półkę? Historia zna wiele przypadków, że samo wykonanie modelu firmy, oczyszczenie go z nielogiczności, zbędnych czynności itp. powodowało obniżenie kosztów nawet o 30%! Oczyszczenie firmy tylko z niepotrzebnych, nie wnoszących wartości procesów, może istotnie skrócić czas obsługi klientów a to już nic innego jak podniesienie konkurencyjności w czystej postaci.
Niedawno pewna firma IT otrzymała zapytanie ofertowe na system ERP i poprosiła mnie o wsparcie w przygotowaniu oferty. Zapytanie zawierało tabelę zawierającą 1480 wymaganych i opcjonalnych cech systemu. Na czym to moje wsparcie miało polegać? Ano na ustosunkowaniu się do zapytania. Nie będę się wgłębiał w szczegóły tym bardziej, że to tajemnica handlowa jednak tknęło mnie te 1480 pozycji i ich treść. Otóż coraz częściej widuję takie i podobne zapytania. Są one do siebie bardzo podobne, żeby nie powiedzieć, że czasami tożsame. I nie chodzi tu o samą listę wymagań i jej szczegółowość ale także o koszt wykonania samego SIWZ (Specyfikację Istotnych Warunków Zamówienia, ang RFP: Request For Proposal)) . Ile to kosztuje? Kto za standardową listę wymagań zapłacił więcej niż $1000 najprawdopodobniej przepłacił.
Tworzę model procesów (używam notacji i metodyki BPMN ale w prostszych przypadkach może to być np. diagram czynności UML), od którego proponuję zacząć. Potem wskazuję (wybieram) te czynności, które będą "komputeryzowane" (bo nie koniecznie wszystkie). W metodyce którą stosuję jest pojęcie czarnej skrzynki. Jest to np. projektowany jeszcze hipotetyczny system. Tworząc model procesów łączę czarną skrzynkę z wybranymi czynnościami (procesami) i optymalizuje tak powstały model.