Kim więc jest dobry analityk?

Skoro logikę biznesową "programuje się" (implementuje się) z użyciem obiektowych wzorców projektowych, to ideałem było by wskazać te wzorce, które wg. najlepszych praktyk są wykorzystywane do implementacji logiki biznesowej i uczynić z nich "klocki", na które należy, na etapie analizy biznesowej, rozłożyć problem. To się np. nazywa DDD czyli siedem wzorców spośród wielu. Korzyści są ogromne, bo "wycinamy" etap głuchego telefonu między Zamawiającym i wymaganiami w postaci prozy i tabel a developerem, który ma zrobić obiektowy model czegoś czego tak na prawdę nie rozumie, a opis prozą jest niestety bardzo niejednoznaczny i podatny na przekłamania (głuchy telefon).

Continue ReadingKim więc jest dobry analityk?

Poziomy szczegółowości wymagań – wzorce DDD – czyli czym jest analiza obiektowa

Kim więc jest dobry analityk? Jest to projektant, który potrafi analizowaną organizację "rozłożyć na elementy składowe". Tymi elementami są wzorce projektowe, elementy stosowanej notacji. Wynik analizy to nie "rysunek". Jest modelem w postaci schematu blokowego (diagramu), na którym każdy element ma ściśle określone znacznie, konstrukcję i zasady wzajemnego łączenia. Analiza Biznesowa to rozłożenie analizowanego "przedmiotu" na skończony zestaw elementów, który z określoną dokładnością zachowuje się jak analizowana organizacja. Jeżeli te elementy składowe mają także swoje odwzorowanie w kodzie programu, to wynik analizy staje się projektem tego oprogramowania. Poziomy szczegółowości wymagań to: cele biznesowe (produkty procesów biznesowych) opis usług żądanych od oprogramowania (tu także formatki papierowe/ekranowe, przypadki użycia oprogramowania) opis (projekt) wewnętrznej logiki biznesowej (wewnętrzne elementy składowe i scenariusze ich współdziałania)

Continue ReadingPoziomy szczegółowości wymagań – wzorce DDD – czyli czym jest analiza obiektowa

Czym jest jakość oprogramowania… a może od czego ona zależy?

Coraz częściej utożsamiam analizę z projektem gdyż w sumie produktem analizy jest jakiś projekt czyli model tego co analizowano, model tego co rekomenduję by powstało. Analiza sama z siebie nie jest samowystarczalna (to znaczy samo analizowanie nie jest wartościowym produktem samym w sobie). Problemy z projektami obserwuje nie ja jeden. W każdym kolejnym projekcie staram się szukać przyczyn, zrozumieć problem i podjąć próbę rozwiązania. Problem w zasadzie jest znany. [...] Dalej mamy same dobre rady, z którymi trudno polemizować: Wysoka modularność, współpraca wielu niezależnych, lub luźno powiązanych elementów, możliwość wymiany małych części, lub tworzenie różnych wariantów tego samego modułu, to podejścia, które przyniosą nam wartość dodaną. Ludzie mający do czynienia z monolitami (układ: jedna wielka baza danych i do tego wielki serwer aplikacyjny) z reguły postrzegają podejście rozproszone (dziesiątki lub setki małych kawałków fruwających gdzieś w koło) jako trudniejsze, bardziej skomplikowane i przez to gorsze i bardziej ryzykowne. Takie spojrzenie to postawienie sprawy do góry nogami. I tu moim zdaniem autor ma 100% racji. Nie ma chyba nic gorszego niż uznanie, że "jeden wielki zintegrowany system" to zaleta tego Systemu, jest to jego największa wada.

Continue ReadingCzym jest jakość oprogramowania… a może od czego ona zależy?

Model jako symulacja – także w analizie i projektowaniu oprogramowania

Model dziedziny nie powinien więc być diagramem słownikowym (diagram klas z gęsto powiązanymi klasami nafaszerowany dziedziczeniem i asocjacjami). Taki diagram to model pojęciowy (pojęcia słownikowe) nie nadający się do implementacji. Wymaga jeszcze wiele pracy. Jeżeli skażemy na nią programistę, osobę która nie zna tej "dziedziny", to z dużym prawdopodobieństwem powstanie "coś co nie koniecznie jest tym czymś co powinno powstać", i nie jest to wina tego programisty tylko tego, który mu dał opis tego co ma powstać w takiej właśnie, niezdefiniowanej postaci. [...] Tak więc szanowni klienci: sprawdzajcie co Wam dają analitycy, jeżeli model dziedziny systemu jest dla Was totalnie nie zrozumiały (to co mówi lub referuje analityk), to prawdopodobnie jest to zły model... Tak więc model dziedziny opisujący sprzedaż, powinien zawierać obiekt biznesowy Faktura ale obiekt ten nie powinien mieć operacji "nowa faktura", model powinien zawierać odrębny obiekt np. NarzędzieFakturzysty, mający "w sobie" wiedzę o tym jak się wystawia faktury. Powody są dwa: techniczny opisał powyżej kolega programista, drugi powód jest bardzo prozaiczny: bo faktury same się nigdzie nie wystawiają...

Continue ReadingModel jako symulacja – także w analizie i projektowaniu oprogramowania