Inżynieria systemów oparta na modelach (MBSE) jest sformalizowaną metodologią, która jest używana do wspierania wymagań, projektowania, analizy, weryfikacji i walidacji związanych z rozwojem złożonych systemów. W przeciwieństwie do inżynierii skoncentrowanej na dokumentach, MBSE stawia modele w centrum projektowania systemu. Zwiększone przyjęcie środowisk modelowania cyfrowego w ciągu ostatnich kilku lat doprowadziło do zwiększonego przyjęcia MBSE. W styczniu 2020 roku NASA odnotowała ten trend, informując, że MBSE “jest coraz częściej przyjmowane zarówno przez przemysł, jak i rząd jako sposób na śledzenie złożoności systemu.” W tym wpisie na blogu przedstawiam krótkie wprowadzenie do MBSE.
Każdy model procesów nie spełniający powyższych zasad można nazwać właśnie naiwnym modelem czyli takim, w którym dowolne symbole, bez zdefiniowanych zasad zostały połączone ze sobą tak jak usłyszano np. w rozmowie z pracownikiem analizowanej organizacji. Modele takie są bardzo często narzędziem do planowania zmian organizacyjnych, specyfikowania wymagań na systemy IT, specyfikowania centrów kosztów w metodach ABC zarządzania kosztami, w wielu innych sytuacjach. Użycie w którejkolwiek z tych potrzeb złego, naiwnego modelu skazuje cały projekt na niepowodzenie.
Tak więc model procesów bez zdefiniowanej i rygorystycznie przestrzeganej semantyki (słownika symboli), syntaktyki (zasad dopuszczalnych relacji pomiędzy tymi symbolami), pragmatyki (co modelujemy i jak) należy odrzucić!
Kilka reminiscencji z konferencji prasowej Infovide-Matrix na którą mnie zaproszono (za co bardzo dziękuję). Firma przeprowadziła badania na 232 firmach z Europy i USA oraz 200 firm z Polski. Opracowany raport pokazuje istotne różnice pomiędzy Polską a pozostałymi krajami.
Legonomia ? biznes z klocków. Koncepcja, z której Borys Stokalski, prezes firmy, uczynił niemalże model biznesowy oferty firmy. Legonomia to ?masowa innowacyjność?, jej motorem są innowacyjne technologie, w szczególności informatyczne i informacyjne.
(more…)
Nie tylko mój blog (który właśnie czytasz) stanowi problem lub jak kto woli, źródło wielu problemów. Problemem jest to: kto, co, jak i o czym pierwszy napisał? czyli informacja prasowa (co by to nie miało znaczyć?). Ale czy tylko?
Coraz częściej się pisze o piractwie. Już nie tylko chodzi o gry, filmy czy o muzykę. Chodzi o wszystko co ma jakąkolwiek wartość w kontekście utworu niematerialnego. Rzecz w tym, że wielu osobom wydaje się, że niematerialne znaczy nie mają namacalnej wartości. Jednak jak pokazuje tak zwane prawo ekonomii, wartość ma wszystko co jest przedmiotem cudzego pożądania (już nie chciałem pisać ?co może się komuś przydać?). Gdyby moje (lub czyjekolwiek) teksty nie miały wartości nikt nie zadawał by sobie trudu by je kraść (czytaj wzbogacać nimi np. swoje strony WWW bez pytania autora o zgodę nie wspominając już o jakimkolwiek wynagrodzeniu).
(more…)
Automatyzacja procesów biznesowych to nawet nie jest zarządzanie zorientowane na procesy, to zaprzeczenie idei procesowego zarządzania, gdzie nadrzędnym celem jest ustanowienie jakości produktu procesu jako jego jedynego miernika, zaś właściciela procesu jako jedynej osoby odpowiedzialnej za tę jakość. Model (mapa) procesów to nie algorytm (co niektórzy usiłują forsować) ale scenariusze powstawania wartości dodanej z odzwierciedleniem odpowiedzialności za te wartości, wskazaniem jej twórców czyli wykonawców czynności w procesach. Czym więc jest ta ?mapa procesu biznesowego?? Jest to model tworzenia wartości przez organizacje a nie algorytm pracy ? algorytm zastępuje mózg, ma to sens w komputerze bo ten nie ma mózgu i tylko tam?
Kryzys zmusza do jeszcze bardziej wnikliwego myślenia i o strategiach rynkowych i o strategiach IT, bez których w sumie trudno sobie wyobrazić te pierwsze. Dwa lata temu pisałem o tym, że nadejdzie koniec systemów zintegrowanych w roli jednego uniwersalnego systemu w firmie: SOA: Czy to już nadchodzący koniec zintegrowanych ERP?