Inżynieria systemów oparta na modelach (MBSE) jest sformalizowaną metodologią, która jest używana do wspierania wymagań, projektowania, analizy, weryfikacji i walidacji związanych z rozwojem złożonych systemów. W przeciwieństwie do inżynierii skoncentrowanej na dokumentach, MBSE stawia modele w centrum projektowania systemu. Zwiększone przyjęcie środowisk modelowania cyfrowego w ciągu ostatnich kilku lat doprowadziło do zwiększonego przyjęcia MBSE. W styczniu 2020 roku NASA odnotowała ten trend, informując, że MBSE “jest coraz częściej przyjmowane zarówno przez przemysł, jak i rząd jako sposób na śledzenie złożoności systemu.” W tym wpisie na blogu przedstawiam krótkie wprowadzenie do MBSE.
Niestety obecna "kadra analityczna" wielu firm, także ta "samodzielna freelancerska" to rzesza ludzi władająca pseudowiedzą. Na rynku księgarskim królują poradniki w rodzaju "analityk biznesowy w trzy tygodnie", po audytach dokumentów spotykam się z argumentami w rodzaju "ale ja mam certyfikat analityka po dwudniowym kursie i tam tak pokazywano". O testach egzaminacyjnych już nie będę pisał bo nie ja jeden uważam, że to odmóżdżanie a nie kontrola wiedzy.
"Drodzy Młodzi Przyjaciele. Czuję się w obowiązku zwierzyć się Wam z bardzo przykrej tajemnicy. Nie jesteście - większość z Was - dobrze wykształceni, a jedynie tak Wam się wydaje. Zostaliście oszukani najpierw przez nauczycieli, a potem przez wykładowców" - wyznaje Jan Stanek, profesor fizyki z Uniwersytetu Jagiellońskiego
W wielu firmach system zarządzania jest tak niespójny, że jedynym sposobem funkcjonowania tych firm, jest łamanie zasad przez jej pracowników. Niestety pierwsza wpadka często powoduje załamanie się całego systemu (a nie raz i firmy). Wiele Zarządów firm nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak duże jest ryzyko ciągłości funkcjonowania ich firm.
Tak więc model procesu to nie algorytm działania firmy, wykazano nie raz, że algorytmizacja pracy ludzi jest niecelowa (wtedy stosujemy roboty).
Znaczna część tego co robią ludzie to efekt ich kompetencji, wiedzy i doświadczenia, a nie dyktowania im jak mają wykonywać swoja pracę.
Jeżeli wybierzemy drogę modelowania tego wszystkiego diagramami, to ilość tych diagramów szybko przekroczy granicę sensy całego projektu: nie będą czytane. Ich wartość będzie żadna.
W procesie dobrze przygotowanej analizy (jakiejkolwiek) modele tworzy się by je badać, a nie tylko po to by powstały za pieniądze sponsora projektu.
Należy też nabrać pokory: większość organizacji sprawnie funkcjonuje nie mając żadnych modeli procesów, więc teza, że ich brak szkodzi jest nie do obrony. Po co więc te modele? Żeby zrozumieć dlaczego tak jest i co się stanie, gdy zechcemy wprowadzać zmiany.
Tu należy się uwaga, że znaczny udział usług to obecnie usługi związane z tworzeniem oprogramowania tak zwanego dedykowanego lub jego dostosowywania. Moim zdaniem można uznać prognozę IDC z 2003 roku za trafioną. Obserwując nie tylko przetargi proporcje te wydają się jak najbardziej trafne.
Warto zwrócić uwagę, że obecna złożoność oprogramowania wspomagającego biznes, praktycznie uniemożliwia skuteczne wdrożenie bez wsparcia. Czasy gdy kupujący "sam sobie coś zrobił" raczej bezpowrotnie minęły. To co obserwuję, to migracja znacznej części usług z obszaru technologicznego (główny problem to instalacja i uruchomienie) do obszaru biznesowego (główny problem to zmiana organizacji jaką powoduje wdrożenie nowych narzędzi IT).
Na tym etapie pojawia się potrzeba poprzedzenia instalacji oprogramowania (wybór, zakup i wdrożenie) analizą i prognozowaniem (predykcją, przewidywaniem) skutków tego wdrożenia. Bardzo istotne jest, nie to czy produkt "zadziała" a to do czego planujemy go użyć i czy się sprawdzi.
[uzupełnienie grudzień 2021] Nie planuję tu analizy obecnej reformy emerytalnej. Tu (źródło poniższego cytatu) można zapoznać się z jedną z wielu opinią o ZUS. Polecam cały tekst a tu wstęp,…
Jak było by "lepiej"? Kara powinna niszczyć "wygraną" parkującego tak więc powinna wynosić co najmniej 31,20zł zamiast ustalonej 25zł (minimalna opłata plus kara powinna być równa co najmniej opłaci należnej). Z uwagi na to, że rolą kary jest nie tylko niszczyć korzyść za łamania zasad ale także odwodzić od ich łamania, powinna być odczuwalnie (co by to tu nie miało znaczyć) wyższa. Nie będę się tu rozwodził się nad tym, jaka powinna być, inny jest cel artykułu (zainteresowanym teorią gier polecam na początek np. książkę [[Konkurencja i kooperacja. Teoria gier w ekonomii i naukach społecznych. Malawski, Wieczorek, Sosnowska]]).
Chce pokazać, że projektowanie systemu opłat i kar powinno być przeprowadzone "profesjonalnie" a nie po amatorsku. System powinien być tak zaprojektowany by nie demoralizował i by był skuteczny. Radni będą, jak zadeklarowali, zmieniali system kar. Ale niestety ośmieszyli się w oczach obywateli i stracili znaczne środki (6,20 za każde źle opłacone parkowanie).
Teza mówiąca "brzydko jest być nieuczciwym" raczej rozśmiesza, bo to prawda, że brzydko, ale nie zmienia to faktu, że ekonomia jest bezlitosna i na pewno ludzie (wielu) znajdą "wygrywającą" strategię, jeżeli tylko taka istnieje. Innymi słowy skoro miasto pobiera dwie różne opłaty za tę sama usługę (z karą i bez), wybrana zostaje wersja o niższej opłacie.
Powyższe to namiastka zjawiska "psucia" prawa i niestety demonstrowania niekompetencji urzędników. Sam fakt, że tego nie przewidzieli wystawia im słabe świadectwo. A co dopiero w przypadkach bardziej złożonych?
Urzędnicy, skoro już nie mają tych kompetencji, powinni uczyć się korzystać z pomocy specjalistów. I nie tylko oni...