API to coś innego? Nie!
Wprowadzenie API to skrót od Application Programming Interface, i jest to niestety bardzo myląca nazwa. Dlaczego? Bo to nie jest "coś do programowania". API to po prostu usługa aplikacji udostępniana…
Zarządzanie i prawo czyli cos dla CXO. Governance and law or something for CXOs.
Wprowadzenie API to skrót od Application Programming Interface, i jest to niestety bardzo myląca nazwa. Dlaczego? Bo to nie jest "coś do programowania". API to po prostu usługa aplikacji udostępniana…
Dług informacyjny jest znacznie groźniejszy niż dług technologiczny. Same zaległości technologiczne jako takie można usunąć bez dużego ryzyka: jest to po prostu upgrade już posiadanej infrastruktury. Dług informacyjny jest znacznie bardziej niebezpieczny, bo to całkowity brak wiedzy o tym jak to zrobić bezpiecznie i co w ogóle zrobić (upgrade czy jednak wymiana systemu na nowy inny). Dług informacyjny to nie tylko nieudokumentowany system. To nieudokumentowane procesy biznesowe, procedury, reguły biznesowe, to zasoby wiedzy o organizacji jedynie w „głowach pracowników”, te zaś są najczęściej niespójne, niekompletne i bardzo często sprzeczne.
Robię to zawsze a najrzadziej o tym pisze, bo to "takie oczywiste", a co to takiego? TESTY. Dobrze opracowane testy to ciekawa i wyrafinowana forma sprawdzania tego czy dostajemy to…
Normy ISO, bo o nich będę tu pisał, to przedmiot wielu kontrowersji: zwolennicy i audytorzy namawiają, reszta zaleca rozwagę. Czym są Normy W kontekście norm ISO, słownikowa definicja normy brzmi:…
Prawo autorskie stanowi naturalny przedmiot zainteresowania każdego, kogo efekty pracy są tym prawem chronione. Czasami prawo to staje się przedmiotem badań, jak w moim przypadku, bo nie tylko to co tworzę, podlega ochronie prawnoautorskiej, ale też stanowi to wartość niematerialną dla beneficjentów mojej pracy: podmiotów będących przedmiotem moich audytów i analiz, przekazywaną im wartością tego co projektuję: projektów rozwiązań.
Moje badania nie dotyczą jednak aktualnego stanu prawnego, dotyczą mechanizmu powstawania i prawnej ochrony wartości intelektualnych.
Prawo autorskie budzi wiele emocji i kontrowersji z wielu powodów. Jednym z nich jest to, że często stawiany jest mu zarzut, że jest nieskuteczne w pewnych obszarach:
Dla filozofa prawa wyjątkowo interesującym przedmiotem badań są prawa autorskie. Wynika to z faktu, iż odkąd pojawił się Internet, dotychczasowe w pełni satysfakcjonujące uregulowania stały się nieskuteczne.
Autorka powyższego napisała ciekawy esej, do którego postaram się odnieść na gruncie systemów informacyjnych i technologii z nimi związanych (wspominany przez autorkę Internet także). Jest to próba wyjaśnienia krytykowanego zjawiska jakim jest łatwość kopiowania, oraz teza i jej obrona, że nie prawo autorskie jest tu źródłem problemu a życzeniowe podejście wielu posiadaczy praw majątkowych, do jego stosowania. W 2012 roku pisałem, że nie można się “obrażać” na postęp:
Prostą, nadal funkcjonującą, barierą blokującą powielanie (tworzenie replik, reprodukcji oryginałów np. rzeźb) dzieł materialnych jest wymagana umiejętność porównywalna do tej, jaką cechuje się autor oryginału. W przypadku dzieł niematerialnych ta bariera nie istnieje, bo do skopiowania najlepszego nawet utworu literackiego czy muzycznego wystarczy np. komputer, nie są potrzebne żadne, poza obsługą komputera, umiejętności.
(źr.: Prawo autorskie i wartości niematerialne – analiza systemowa)
Powyższy artykuł z 2012 roku, polecam jako lekturę początkową.
(more…)