Wymagania umarły. Rozwiązaniem jest cykl życia produktu
Jak to mawiał mój dawny profesor filozofii: "gdy dwóch mówi to samo to już nie jest samo". To co nazywamy "zwinnym podejściem" to coraz częściej uznanie nieskuteczności metody polegającej na…
Jak to mawiał mój dawny profesor filozofii: "gdy dwóch mówi to samo to już nie jest samo". To co nazywamy "zwinnym podejściem" to coraz częściej uznanie nieskuteczności metody polegającej na…
W dwóch ubiegłorocznych artykułach pisałem o modelach pojęciowych oraz o związkach w UML. Opisałem je od strony notacyjnej. Dzisiaj o ich zastosowaniu. Generalnie zagadnienia modeli pojęciowych, abstrakcji i metamodeli oraz związków między…
Dość często spotykam sie z tezami, że użycie przypadków użycia nie wymaga modelowania procesów i odwrotnie, albo że są to "narzędzia" oferujące podobne lub takie same korzyści, np. tak jak…
Tym razem o logice egzekwowania prawa autorskiego. W artykule o analizie systemowej obszaru praw autorskich prezentowałem między innymi poniższy diagram:

Posłużę sie nim teraz, przy okazji analizy tego czym jest oprogramowanie.
Materialną postać, gdzie wartość ma egzemplarz, ma dzieło takie jak np. rzeźba. Tu pojęcie reprodukcji (kopii oryginału) ma sens. Jednak oprogramowanie, podobnie jak muzyka, proza, poezja, fotografia, jest dziełem niematerialnym. To, że jego egzemplarze są “materializowane” na nośniku oznacza jedynie to, że zostało to dzieło utrwalone. (more…)
Końcówka roku, wręcz ostatni jego dzień 😉 …
Mając przed oczami kolejny projekt badawczy, kolejny raz gapię się na strony OMG i mała refleksja: porządki dobiegają końca. W artykule o UML v.2.5. wspominałem, że zrezygnowano w końcu z pojęcia “agregacji” (zwanej czasami “słabą kompozycją”), odchodzi się od całkowicie zbędnych związków “extend” i “include” w przypadkach użycia (konstrukcje te nadal pozostają w specyfikacji z uwagi na kompatybilność wstecz narzędzi CASE i dokumentów jakie w nich są nadal tworzone lub archiwizowane). Paradoksalnie specyfikacja UML jest upraszczana (stale tkwi w niej echo pierwotnego zlepku kilku notacji z lat 99-tych). Oczyma wyobraźni widzę jak ktoś, w toku prac nad UML, stale wymachuje “brzytwą Ockhama”…
(more…)