Prawo a wymagania …

Podstawową korzyścią z wyodrębnienia reguł biznesowych i słownika pojęć jest uporządkowanie słownictwa w dokumentacji i uczynienie jej jednoznaczną oraz weryfikacja ewentualnych sprzeczności regulacji wewnętrznych (Zarządzeń, Prawa). Powoływanie się na Reguły biznesowe na modelach procesów biznesowych, pozwala zachować ich prostotę nie tracąc szczegółowości wiedzy o procesach. Tak wykonana dokumentacja procesów nie wymaga częstej i kosztownej aktualizacji, z reguły aktualizowane są procedury i reguły biznesowe, na które modele procesów się powołują. Tak więc akty prawne to zakazy i nakazy, reguły biznesowe. Oprogramowanie, zależnie od przyjętej konwencji, nie powinno ograniczać ani nawet utrudniać postępowania zgodnego z prawem, może pojawić się oczekiwanie by nie pozwalało łamać prawa. Szczegółowa analiza aktów prawnych, w moich oczach, ma sens gdy projektujemy oprogramowanie. Gdy stawiamy wymagania przed już istniejącym oprogramowaniem, zakładamy że kupimy gotowe, wystarczy wymagać zgodności z prawem w obszarze stosowania oprogramowania. Jeżeli np. oprogramowanie ma pozwalać na wystawianie faktur to znaczy, że powinno być możliwe wystawienie każdej faktury przewidzianej prawem w sposób zgodny z nim. Możemy dodatkowo zażądać by nie było możliwe wystawienie faktury niezgodnej z prawem.

Continue ReadingPrawo a wymagania …

Wiedza po studiach… krótko

Niestety obecna "kadra analityczna" wielu firm, także ta "samodzielna freelancerska" to rzesza ludzi władająca pseudowiedzą. Na rynku księgarskim królują poradniki w rodzaju "analityk biznesowy w trzy tygodnie", po audytach dokumentów spotykam się z argumentami w rodzaju "ale ja mam certyfikat analityka po dwudniowym kursie i tam tak pokazywano". O testach egzaminacyjnych już nie będę pisał bo nie ja jeden uważam, że to odmóżdżanie a nie kontrola wiedzy. "Drodzy Młodzi Przyjaciele. Czuję się w obowiązku zwierzyć się Wam z bardzo przykrej tajemnicy. Nie jesteście - większość z Was - dobrze wykształceni, a jedynie tak Wam się wydaje. Zostaliście oszukani najpierw przez nauczycieli, a potem przez wykładowców" - wyznaje Jan Stanek, profesor fizyki z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Continue ReadingWiedza po studiach… krótko

Procesy biznesowe lepiej z regułami biznesowymi i zasobami

W wielu firmach system zarządzania jest tak niespójny, że jedynym sposobem funkcjonowania tych firm, jest łamanie zasad przez jej pracowników. Niestety pierwsza wpadka często powoduje załamanie się całego systemu (a nie raz i firmy). Wiele Zarządów firm nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak duże jest ryzyko ciągłości funkcjonowania ich firm. Tak więc model procesu to nie algorytm działania firmy, wykazano nie raz, że algorytmizacja pracy ludzi jest niecelowa (wtedy stosujemy roboty). Znaczna część tego co robią ludzie to efekt ich kompetencji, wiedzy i doświadczenia, a nie dyktowania im jak mają wykonywać swoja pracę. Jeżeli wybierzemy drogę modelowania tego wszystkiego diagramami, to ilość tych diagramów szybko przekroczy granicę sensy całego projektu: nie będą czytane. Ich wartość będzie żadna. W procesie dobrze przygotowanej analizy (jakiejkolwiek) modele tworzy się by je badać, a nie tylko po to by powstały za pieniądze sponsora projektu. Należy też nabrać pokory: większość organizacji sprawnie funkcjonuje nie mając żadnych modeli procesów, więc teza, że ich brak szkodzi jest nie do obrony. Po co więc te modele? Żeby zrozumieć dlaczego tak jest i co się stanie, gdy zechcemy wprowadzać zmiany.

Continue ReadingProcesy biznesowe lepiej z regułami biznesowymi i zasobami

Refleksje – IT w czasach nowych wyzwań rynkowych

Tu należy się uwaga, że znaczny udział usług to obecnie usługi związane z tworzeniem oprogramowania tak zwanego dedykowanego lub jego dostosowywania. Moim zdaniem można uznać prognozę IDC z 2003 roku za trafioną. Obserwując nie tylko przetargi proporcje te wydają się jak najbardziej trafne. Warto zwrócić uwagę, że obecna złożoność oprogramowania wspomagającego biznes, praktycznie uniemożliwia skuteczne wdrożenie bez wsparcia. Czasy gdy kupujący "sam sobie coś zrobił" raczej bezpowrotnie minęły. To co obserwuję, to migracja znacznej części usług z obszaru technologicznego (główny problem to instalacja i uruchomienie) do obszaru biznesowego (główny problem to zmiana organizacji jaką powoduje wdrożenie nowych narzędzi IT). Na tym etapie pojawia się potrzeba poprzedzenia instalacji oprogramowania (wybór, zakup i wdrożenie) analizą i prognozowaniem (predykcją, przewidywaniem) skutków tego wdrożenia. Bardzo istotne jest, nie to czy produkt "zadziała" a to do czego planujemy go użyć i czy się sprawdzi.

Continue ReadingRefleksje – IT w czasach nowych wyzwań rynkowych