Modelowanie i systemy podejmowania decyzji czyli palmtopy do lamusa

Prognozy i budowanie strategii, jak w każdej dziedzinie wiedzy, można prowadzić metodami naukowymi i interpretacyjnymi. Interpretacjonizm (w pewnym uproszczeniu) polega na wyszukiwaniu trendów i korelacji w gromadzonych danych o zjawiskach. Ta metoda pozwala "przewidzieć przyszłość" jako prawdopodobieństwo powtórzenia się zjawiska z przeszłości na bazie zebranych danych historycznych. Metody naukowe polegają na zbieraniu i badaniu danych oraz budowaniu modelu środowiska w jakim dane te zebrano w celu zrozumienia sposobu powstawania zaobserwowanych wyników. Słowo "naukowe" jest tu nieco mylące bo nauka (środowiska naukowe) stosują obie metody.

Continue ReadingModelowanie i systemy podejmowania decyzji czyli palmtopy do lamusa

Wycena a scenariusze: przepowiadam rewolucję

To, że programista spędził pół życia nad swoim super programem nie ma żadnego znaczenia. Jeżeli program ten nikomu nie przynosi korzyści jego wartość jest zerowa. Oczywiście są tak zwane badania podstawowe, czy prace na rzecz przyszłych odkryć i poszukiwań. Ale trzeba to jawnie nazwać po imieniu i odpowiednio finansować.

Continue ReadingWycena a scenariusze: przepowiadam rewolucję

Nie dla idiotów

Startować w konkurencji, która daje mi największe szansę i nie ma to nic wspólnego z wagą przeciwnika! Dlatego ja z siłaczami nie startuję w zawodach Strong Man, wygrywam z wieloma z nich w szybkości nawlekania nici na igłę. Jeżeli będziesz próbował sprzedawać te same produkty co hipermarkety skończysz na tarczy. Pamiętaj mały przedsiębiorco: celem Twoim niech nie będzie wygranie z hipermarketem tylko zarobienie pieniędzy na tym co robisz najlepiej pod nosem hipermarketu. Jeżeli jednak chcesz próbować wygrać z hipermarketem lepiej znajdź sobie prace w drugim.

Continue ReadingNie dla idiotów

E-podpis do szafy (razem z innymi trupami)

Mam wrażenie, że urzędnicy chcieli wygenerować rynek na technologię, bo ustawa z ułatwieniami nie ma nic wspólnego: koszt ułatwień przerasta zyski z nich. Certyfikaty na cyfrowy podpis wykupiło dotąd niespełna 10 tys. firm, spośród trzech milionów zarejestrowanych w całym kraju. Więc mamy do czynienia raczej tylko z hobbystami.

Continue ReadingE-podpis do szafy (razem z innymi trupami)

Za co płacimy kupując płytę skoro niczego nie kupujemy?

Prawo autorskie na rynku budzi nie mało emocji. Jest także powszechnie źle rozumiane i źle interperetowane. Jako "towar" wymaga specyficznego podejscia. Artykuł ten to moja odpowiedź (moja interpretacja prawa autorskiego i rynku) na pytanie zadane mi podczas jednej z burzliwych dyskusji o prawie autorskim w jakiej brałem udział. Moim znaczna część ludzi nie ma o bladego pojęcia o rynku utworów i prawie autorskim.

Continue ReadingZa co płacimy kupując płytę skoro niczego nie kupujemy?