Jedno wymaganie – kilka perspektyw

Tak więc każde wymaganie: kojarzymy z realizującym go przypadkiem użycia, testujemy (z pomocą dobranego scenariusza testowego), dokumentujemy modelem opisującym jego realizację (np. Obiekt biznesowy w modelu dziedziny). Takie podejście powoduje, że zanim jeszcze dotkniemy gotowego produktu (tu niestety już po jego wyborze) możemy po pierwsze: przetestować samą specyfikację a po drugie przekazać potencjalnemu dostawcy (na etapie zapytania) pełna informację o tym, czego oczekujemy od produktu. Powyższe podejście w postaci 'full wypas" może być pracochłonne, dlatego możliwe są warianty pośrednie czyli tylko dla wymagań oznaczonych jako ryzykowne budujemy testy lub elementy modelu dziedziny, jednak mamy narzędzie do panowania nad tym ryzykiem. Po drugie zyskujemy narzędzie do weryfikacji, odbiór oprogramowania nie będzie sprawdzaniem listy dziesiątek cech, będzie "jazdą próbną na sucho" a więc relatywnie tania metodą testów: dostawca deklaruje (oferta na nasze zapytanie) zgodność z naszymi wymaganiami a te są weryfikowalne.

Continue ReadingJedno wymaganie – kilka perspektyw

Scenariusze biznesowe w architekturze korporacyjnej

Kluczowym narzędziem budowania scenariuszy są modele, te jednak muszą być sformalizowane ([[użycie notacji formalnych]]), w przeciwnym wypadku są "niestetowalne" (w projektach bazujących na AK stosowana jest z reguły notacja ArchiMate). TOGAF to nie jedyna metodologia, w której można spotkać idee użycia scenariuszy. [[The Open Group]] nie ma "monopolu" ani na metody scenariuszowe ani na ([[notację ArchiMate]] stosowaną w projektach AK, która także nie jest objęta żadnym patentem ani inną ochroną prawną. Tak więc zachęcam to brania tej metody pod uwagę, szczególnie w ryzykownych i dużych projektach.

Continue ReadingScenariusze biznesowe w architekturze korporacyjnej

ISA – Interoperability Solution for European Public Administrations

Od czasu do czasu "nawołuję" do formalizowania projektów. Jak nie raz wspominałem, jest to podstawowa metoda uczynienia projektu (jego dokumentacji) przejrzystym. Drugą ważną korzyścią z formalizacji jest tak zwana [[interoperacyjność]], która oznacza możliwość współdziałania technologii różnych dostawców (producentów). Jak nie trudno się domyśleć, problem dotyczy w szczególności każdej większej organizacji, niejako skazanej na posiadanie rozwiązań z różnych źródeł. Klasycznym przykładem jest administracja publiczna (z interoperacyjnością, a raczej jej brakiem, w Polsce walczymy). Tak więc polecam osobom związanym z administracja publiczną i instytucjami publicznymi, zapoznanie się z tą inicjatywą. Moim zdaniem bardzo ważna, dobrze że podjęto ten temat gdyż kwestie integracyjne stanowią nie raz istotny koszt projektów IT a bywa, że brak interoperacyjności powoduje wręcz niemożność ich realizacji (np. w Polsce integracja rejestrów Państwowych).

Continue ReadingISA – Interoperability Solution for European Public Administrations